Ja raczej olewam kupną na out i szukam spota tam gdzie jest dobra ziemia lub niedaleko niego,żebym mógł trochę przytachać. Jak w wiaderku jakiś af to przytacham sobie. Nieraz mam na spocie taką ziemie , że szpadel sam wpada ,pulchna ,czarna... i śmieje się do kobiety

,żeby dawała worki, będziemy pakować i sprzedawać ,bo marketowa nie ma polotu.

Jak ktoś tam parę sztuczek to można się pierdolić,ale ja out raczej traktuje po macoszemu. Sadzić i ma rosnąć.
Ogólnie uważam że lepiej poszukać dobrej ziemi niż ją tachać, bo jest dość często lepsza niż to co nam wciskają za 3zł