Zaskakujące dane po legalizacji marihuany
10 lata 9 miesiąc temu #1
bedziebyczo
Zaskakujące dane po legalizacji marihuany. Oszczędzili miliony, przestępczość spadła
Są już pierwsze efekty po zmianie prawa i legalizacji marihuany. I to efekty, który przerosły nawet oczekiwania sceptycznego wcześniej gubernatora Kolorado.
Przypomnijmy, od stycznia w stanie Kolorado dorośli (powyżej 21. roku życia) mogą sprzedawać i kupować marihuanę nie tylko w celach medycznych, ale i rozrywkowych. I nie jest to już przestępstwem. Ale zanim uchwalono nowe przepisy, straszono konsekwencjami. Szeryfowie przekonywali, że wzrośnie przestępczość, gubernator John Hickenlooper zaś wieszczył:
"Całe miasto zapłaci za to cenę. Kolorado jest znane z wielu rzeczy, marihuana nie powinna być jedną z nich."
Co na razie wiadomo?
Przez pierwsze cztery miesiące do stanowej kasy wpłynęło ponad 10 mln dol. podatków od sprzedaży marihuany. Pieniądze mają pójść na szkoły publiczne, infrastrukturę, a także na lekcje i kampanie uświadamiające młodzież o skutkach używania narkotyków.
Hickenlooper, wcześniej sceptyk, dziś już śmiało planuje w budżecie przychody od sprzedawców marihuany. Według jego prognoz w przyszłym roku fiskalnym sięgną one 134 mln dol.
Innym zaobserwowanym skutkiem - jak pisze Policy.mic - jest... spadek liczby przestępstw. To akurat nic zaskakującego, bo wcześniej wykroczenia związane z marihuaną stanowiły w statystykach policji połowę wszystkich z przestępstw narkotykowych.
Władze podały dodatkowo, że usuwając marihuanę z listy niedozwolonych substancji, służby zaoszczędziły przynajmniej kilkanaście milionów dolarów, nie prowadząc już w tej sprawie przesłuchań ani nie dokonując aresztowań.
Ba, zarówno w Denver, jak i w całym stanie o ponad 50 proc. spadła od stycznia liczba popełnianych morderstw. Choć być może tutaj związku z legalizacją marihuany trudniej się dopatrywać.
Inne wydarzenia sygnalizujące zmianę trendu płyną z Waszyngtonu - departament do walki z narkotykami (DEA) zwrócił się już do odpowiednich władz, by marihuanę usunąć z listy najbardziej niebezpiecznych i szkodliwych narkotyków. Choć do legalizacji daleko, zwolennicy "trawki" odczytują, że to pierwszy krok w tym kierunku.