Kleszcza miałem raz w życiu, blisko mojego męskiego skarbu

Później zacząłem jarać tyle szlugów, że tylko muchy końskie się mnie czepiają, wredne k*rwy... Nie odczepią się póki nie zginą, a miejsce po ukąszeniu swędzi non stop!
Kleszczy w tym roku plaga, bo zima była łagoda, uważajcie!