Golas napisał:
Jak byś przeglądał uważnie Forum to byś wiedział, że zrobiłem co trzeba ...
Zamiast tego ciągłego smucenia ...
faktycznie lepiej zabierz się za sklejanie modeli z dzieckiem 
Odpocznij od tych tekstów, których jest masa ... od obrazków, których już masz dość oglądać.
Naprawdę odpocznij i wróć ... jak nowo narodzony i wtedy może zaczniesz na nowo "żyć"
Bez dalszych pretensji i spin !
Pozdro

Golas
Daj linka.
Bez spin ->

Niedoczekanie Twoje.
Choć z drugiej strony - zapewne bez bo - zwyczajnie mnie tu "nie ma".
O mam: Umyślne i bez - stosowania dziwnych terminów - raczej typowo forumowe. Dostosowane do "specyfikacji" przecietniego użyszkodnika forum. Ała.. wycofuje - nie tylko - czyste kopiowanie - tekstów i bezsensowna kompilacja :
co my tam mamy..
1.4 g azotanu.
i 5,4 g tiosiarczanu.
1 mol na 4 mole. - to dla bezwodnego tiosiarczanu jest rozpisane
i ten 1:3 wychodzi:
0,00515 mola - wiec identyczny jak forumowy z F# - ogórkowy : tak?
Olałeś opisy w Molach bo mole to sa książkowe - .. i zmieniłeś ilości cieczy: Ale roztwór końcowy jest taki jak - strzelany z sufitu w pewnym watku.
Proporcje jakie można też stosować, których przykładem mogą być:
1:1 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem "A"+"B") i 1 część wody destylowanej
1:2 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem "A"+"B") i 2 część wody destylowanej
1:3 - podany wyżej
1:4 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem "A"+"B") i 4 część wody destylowanej
Można też wspomnieć o stężeniach słabszych, którymi wykonujemy opryski 3-4 razy, co kilka dni ( 4-8 ) i przykładem są:
1:7 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem "A"+"B") i 7 część wody destylowanej
1:8 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem "A"+"B") i 8 część wody destylowanej
1:9 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem "A"+"B") i 9 część wody destylowanej
Skopiowałeś -
przepis - skopiowany z artów o ogórkach - skopiowany na zasadzie mniej wiecej.
Zmienająć sposób przygotowania bazy:
Kopiująć go z tego: www.wiki.haszysz.com/index.php/STS_-_przepis:_by_Czaczo
mnożąć wszystko X2
- znaczy sie przygotowanie bazy
ps: w wypadku uwodnionego tiosiarczanu a taki najcześciej jest dostępny - należy odważyć nie 5,2g - a 8

..
Reszta to napisana na tak zwany chłopski rozum - wersja - tekstów zebranych : wiadomo gdzie. Od selekcji rosłin żeńskich przeznaczonych na: itp. |sekekcja "na narmę reakcji" pochodzi od typa z nomercy - jedyny który to stosował: i pisał o tym|
jak to u Ciebie leci:
Warunkiem uzyskania satysfakcjonujących rezultatów jest posiadanie tak zwanej „czystej genetycznie kobiety", ponieważ tylko ona po zastosowaniu preparatu STS zacznie wytwarzać męskie kwiaty pylące czystym feminizowanym pyłkiem. Jeżeli w takim przypadku nastąpi automatyczne zapylenie „czystej kobiety" jej własnym żeńskim pyłkiem powstaną na roślinie płodne nasiona, z których potem wyrosną i rozwiną się tylko wyłącznie żeńskie krzaczki.
czystej genetycznie kobietki.. Prawdziwej aryjskiej medsien
Jeżeli zastosowaliście preparat STS na żeńskim krzaku nie będącym jednak „czystą genetycznie kobietą" część otrzymanych nasion będzie osobnikami hermafrodytycznymi! Mogą one wytwarzać kilka męskich kwiatów na żeńskiej roślinie, bądź też być przeważającą ich formą.
Osobniki hermafrodytyczne wytwarzają pyłek i mogą w konsekwencji zapylić rośliny ze swojego sąsiedztwa.
Do feminizacji najlepiej nadają się klony uprawiane przedtem kilka generacji.
btw: wielogenowe - zmienna norma reakcji - występowanie potomstwa o normie rekacji która użloży sie .. zgodnie z - krzywą roskładu normalnego :] | oj.. dział sie geny nazywa|
A to o klonach - to jest z instrukcji od polish seeds? czy z zachodnich ?
ps: powinieneś mi płacić po 5 gr od każdego nasiona - za opracowanie steżeń

policzonych w Molach ;D. Jakbyś szukał artów - z których to zostało wygrzebane - już ich za darmo nie dostaniesz - pewien wydawca literatury naukowej dokonał wrogiego przejecia - lub mniej wrogiego - i one teraz są za $ - oj ta komercja - gdzie te czas gdy wiekszoś c tego była za free - nie za 15-20$ za arta ;(
Tak poza tym - zupełnie ładny temacik.
Oj.. temat robimy nasiona femi na F# - to były czasy - nakręcić Kota na - zrobienie czegoś co spopularyzuje temacik na forum. | Kot to urodzony prowokator

.. jak to leciało - zrobi sie przepis po którym sie bedzie hermiło jak jasna cholera |
Wygląda na to, że jesteś - jednym z Apostołów.
Taki był cel

- jest temat sa zdjęcia - dłuuugo sie ciagnie - pokazują sie w nim Polscy produceńci nasion - liczono na to - i czekano na nich

Oby i ten działał dokładnie tak samo
Jak to ktoś napisał na IC - trudno to bedzie raczej wygrzebać - ale jeśli ktoś by sie uparł odnajdzie - Mohan ram miał jedynie informacje, ze działa i zrobił - a wy dalej nie macie przepisu który działa zawsze po jednej aplikacji.
Ciekawe czy nie mają? pewnie mają - produceńci.. Choć ci co coś pisza - bredzą coś o zużywaniu kilku litrów STS na roślinę i wielokrotnych opryskach - zapewne dlatego, że steżenia które stosują są rodem z przepisu z OG.
Mam gdzieś jajkieś zdjęcia z tamtego tematu - wieki temu.. tematu zapisanego ni ma - ale.. coś sie ostało. Tam typ chyba liczył - to jakoś tak aby podać roślinie mniej wiecej określoną ilosć mikrogramów - porównująć to z tekstami mohama rama. Nie pamietam - ale chyba założeniem było stosowanie wielu aplikacji. Tej samej lub zbliżonej dawki... co tam w arcie? ale opryskiem - a nie aplikacją na merysterm.
btw: nie chciałbyś robić poliploidów? Chcesz gotowy przepis na zastosowanie oryzalinu - raczej skuteczny - no.. tu to trzeba troszkę wiecej - zaplecza i czasu + przesiania nieco : steżen i aplikacji - tak ze 2-3. Na merystermy - siewek.
Może by jakiś podobny arcik potem z tego - bez słowa - mol.. geny - normy reakcji - żadnych takich tam bzdetów zupełnie niepotrzebnych nikomu.. bo po Uja.
Potem z tego niepłodne triploidy - sadzisz na polu przemysłowych konopi i masz sinsemille. Kruca fix trudno znaleźć kogoś komu sie bedzie chciało polecieć dokładnie według procedury ;( Rok lekko zleci + te koszty - zaplecze : koło 1 m2 łacznie styka raczej. Nie "S" garnki lepią.
ps: Tak jakby co - Jeśli Ci sie wydaje, że mam do Ciebie cokolwiek osobiście to sie mylisz. Osobistego nic - Tak samo jak i do całego tego forum.
Swoją szosą ciekawe kto skasował: niby nic nie wnosiło - ale: ekchm.. jakoś tak dziwnie, odzwyczaiłem sie od "znikania" - wpisów. Jakiekolwiek one by nie były
btw: aaaa.. nie mogę .. sie powstrzymać..
W przypadku, gdy nie mam możliwości uprawy z klonów należy partie kandydatek na matki naszych feminizowanych nasion poddać silnemu stresowi. Spowoduje on rozregulowanie biochemii rośliny i za indukuje wytwarzanie naturalnych hermafrodytów u roślin mających domieszkę genów męskich w sobie. Rośliny będące „czystymi genetycznie kobietami" mimo zaaplikowanego im stresu nie pokażą NAJMNIEJSZYCH nawet kwiatów męskich.
I tylko te rośliny nadają się do aplikacji preparatu STS !
genów meskich - ni ni. ni ma w nich genów meskich.
Jest u nich tak, że jeszcze - nie doszło u tego gatunku do - syt gdy - nawet jesli uda sie "hermić" zmienić płeć - nie ma pełnego zestawu genów które są niezbędne do uzyskania - meskich organów i płodnego pyłku.
U przynajmniej kilku gatunków roślin które są dwupienne do tego już doszło.
Tu szuka się osobników które - pod wpływem zmiennych warunków - nie pokazują bananów - nic ponad - z czego sie to bierze cholera wie. Albo z odmiennej reakcji na poziom endogennego etylenu - albo z mniejszych zmian jego poziomu pod wpływem? Jest to - warunkowane genetycznie jak wszystko - a obsweracja efektów stosowania - wskazuje na : poligenową naturę :
Przesiewanie roślin - przy użyciu technik - stosowanych do zmiany płci "bez" chemi.. Może być frustrujące - i to bardzo. Osobniki które wcale - nawet jednego dwu nie tyle nawet meskiego kwiata co banaba sterczacego z żeńskiego...- niezależnie od włożonego w to wysiłku. Hmm...
Zawsze potrafiles dywagowac i wymadrzac sie na temat cudzych doswiadczen - Nic pozatym.