Koza napisał:
A napisz Sandaczu jakiś mix obornikowy na sezonóweczkę, ciekawe jak to stosujesz.

kozko ja stosuje najczesciej mix kurzy, golebi i od krolikow ktory posiada duzo potasu i fosforu. ale nie wszedzie tak robie bo jak posiadam spot o wiele dalej to pozyczam sobie obornik z swiniarni i nic nie daje do konca sezonu choc napewno by sie przydalo. to swinski.
tutaj byl mix i w fotorelacji widc jak rosly af i do jakiego stanu doszly to jest prostokat tak 2.50m na 2m i poszlo tam jakos 60 kg mix. okolo 12kg na metr kw. i bylo widac jak roslo. dodatkowo podlalem 120-150 litrow gnojowicy do mometu kiedy zaczely kwitnac. (czerwiec)
na sezonowki mozna dac tak samo ewentualnie dodac na samym poczatku kwitnienia dodac dawke 100% na flo. to taki zastrzyk mineralow kto zaczna dzialac od 12 do 20 dni po podaniu. nie stosowalem jakis turbo boostow na out ale napewno mozna

nie wiem nie testowalem nigdy jak to sie przeklada na plon na roslinach. mozna gdybac nad tym bo jest wiele teori i badan zwiazanych z kwitnieniem i rozwojem roslin. napewno bylo widac ze nic im nie brakuje i nie bylo sladow przenawozenia. ziemia w ktorej jest obornik lub kompost dluzej zatrzymuje w sobie wode oraz ph ziemi dzieki obornikowi jest stabilne i obojetne. jak ktos kopie dolki to 5kg. przekompostowanego obornika na rosline jej nie zabije ale moze pozniej czegos brakowac bo trawa i rosliny rosnace obok beda wyciagac korzeniami mineraly. moim zdaniem lepiej jest przekopac metr na metr kwadrat i dac tam 10 kg obornika w marcu i w maju roslinki do ziemi. i chyba szybciej jest przekopac metr na metr niz wykopac dolek na 50 cm glebokosci i na szerokosc szpadla. korzen do jakiegos mometu idzie w glob ziemi ale zaprzestaje po to by rozrastac sie na boki zeby utrzymywac rosline w pionie podczas wiatru wiec lepiej szerzej niz głębiej.
jakbeda jakies pytania to wyciagne notatki i bede staral sie to jakos przetlumaczyc na zrozumialy jezyk
pozdro
Sandacz