DeathAdder napisał:
stu napisał:
po drugie przelewasz nawóz do przeźroczystej szklanki i oceniasz czy nic w nim nie pływa, w nawozach czysto mineralnych potrafi robić się taki śluzowato-glutowate coś pływające - to grzyb, najłatwiej rozpoznać jak pływa kożuch z grzyba na powierzchni, tak miałem kiedyś w biobooście ale tylko w tym małym pojemniku do dozowania, przelałem resztę i było ok
podlewanie roślin grzybem nie jest zbyt korzystne więc nie patrz tylko na datę...
No tym grzybem to mnie zszokowałeś - nie pomyślał bym nawet... Myślę że mikoryza która jest w większości mieszanek glebowych, oraz dostępna w sklepach w postaci proszku poradziła by sobie z tym grzybem nieznanego pochodzenia. Czy się mylę?
Skąd pewność który grzyb jest dobry a który nie? Pomijam temat szarej pleśni... Zobaczę dziś czy coś mi tam nie pływa dziwnego...
dobrze rozwinięta miko w glebie pewnie tak, byłaby walka grzybów... wygrywa lepiej rozwinięty. nawozy to łakomy kąsek dla grzybów, składniki odżywcze, mikroelementy, szczególnie boostery zawierające cukry. kilka razy zagrzybiał mi nawóz z ciemnej szafy w temp pokojowej teraz te droższe tylko w temp piwnicznych na podłodze
dobry grzyb to rzadkość, trzeba zakładać że każdy grzyb niekupny jest zły

mam jeszcze pudełko z tym bioboostem z grzybem pokażę wam przy okazji