staryjez napisał:
Mrożonego kufla - nie znam

Vapo - poszukam.

Bierzesz kufel (nie pokal, kufel - gruby z rączką). Spryskiwaczem do roślin domowych delikatnie zraszasz ścianki kufla od wew. i zew. po czym wkładasz do zamrażarki, zabieg powtarzasz kilka razy aż uznasz, że jest elegancko zmrożony. Gotowego jointa rozpalasz, ściągasz kilka buchów bo z początku jest zbyt długi żeby stroną żaru włożyć go do ust (jak przy shootach). Gdy joint jest odpowiedniej dla Ciebie długości wdmuchujesz, który powinien wylatywać z ustnika i zbierać się w w kufelku, gdy jest pełny "spijasz" dym który pięknie spływa Ci do ust i płucek:)
Kiedyś się w to bawiłem, wczoraj jedząc mango również przyjąłem kilka kufelków na rozgrzanie płucka przed bongiem
Ogólnie sposobów palenia są pewnie setki... Jedne są jednak mniej smaczne od drugich:)