degustat0r napisał:
Zajebista sprawa, fajnie by bylo gdybys zrobil tak jak mowisz i jakas relacje z takiej imprezy/testow.
Bardzo chętnie podjął bym się tematu, wiele ścierwa przewala się po tutejszych ulicach... Jednak nie wyobrażam sobie przewozić kilku porcji przez granicę - niby jej nie ma, ale przy granicach często łapią. Pomysł można jednak podrzucić Wolnym Konopiom - pewnie ochoczo na to zareagują, i być może w listopadzie na CannaFeście sprawdzą co wpada w nasze płuca.
DIESEL napisał:
Ogólnie to fajnie by było dorwać taki sprzęcik do testów. Nawet jakiś najprostszy ,jednorazowy czy coś w tym rodzaju.
Najprostszy sprzęcik? Mikroskop. Powiększenie 80x, z dobrym oświetleniem pozwoli Ci odróżnić pojedyncze trichomy, od zarodnika pleśni. Jednorazowy? Najprostsze testy na obecność poszczególnych składników np wodzie. Mielisz materiał, do wody demineraliowanej, ostre mieszanie, i sprawdzasz za pomocą testów czy jest np ołów, kadm, miedź, itp itd. Możesz też sprawdzić w podobny sposób materiał na obecność np amfetaminy lub innych substancji jeśli dostałeś jakieś dziwne rośliny - taki multitest to ok 30pln w aptece, i warto zainwestować żeby sprawdzić próbkę przed większą transakcją

Kupa syntetyków kanabidoidów, jak i proszkowych substancji które są niby legalne, na prostych testach wykazują obecność popularnych narkotyków. Dopiero labolatoria są w stanie stwierdzić czy dana substancja jest taka a nie inna.
energycontrol.org/
Stronka tej fundacji, czy czym tam oni są. Dużo konkretnych informacji, jednak nie w naszym języku.
Pozdro.