Siema,idąc za sugestią kilku doświadczonych growerów, postanowiłem opisać Wam moją pierwsza w życiu przygodę z tą piękną rośliną.
Zaczynając od początku wykiełkowałem dość dobrze wyglądające nasiono z wora choć nie żywiłem w nim nadziei okazało się iż pięknie wykiełkowało oraz wykazywało duży wigor i potencjał w fazie weg.Przy określeniu płci okzałą sie panienka i w gruncie rzeczy od początku do końca rosła pięknie i zdrowo na około 2m.oto ona Dolce Vita na dzień dzisiejszy.Podlewana była w fazie weg biohumusem,w fazie flo PK plus Pragron13/14 oraz profilaktycznie topsinem na pleśń.
W następnej kolejności zakupiłem 3szt.pełnosezonówki Jack Herer od Green House Seeds(Wykiełkowały 2 z czego jedna padła i ostania która jest obecnie na spocie wyrosła dość mała i bardzo uboga.Nie polecam tego banku,pesteczki były bardzo małe i od początku kiepsko to wygladało)
Następnie postanowiłęm spróbować swoich sił z automatami więc dokupiłem 3szt.AK47auto fem od Oriona.Cóż pięknie kiełkowały oraz rosły (100%kiełkowalności)niestety po wysadzeniu na spota coś je zeżarło,aż dziury były wydarte w miejscu panienek zostałą tylko biała sierść

.
Kolejnym razem zamówiłem rownież od Oriona Northem CBD z 4sztwykiełkowały 2 z czego jedna to był jakiś karakan.Powędrowały na całkiem nowego spota,tym razem rosły w donnicach wykonałęm ogrodzenie z siatki,ale niestety i tym razem nie pomogło jakiś zwierz zwęszył sprawę i wszystko zostało zjedzone.
W tym tyg dość mocno wiało i powyginało troche Dolce z tego moje pytanie jak długo ją jeszcze trzymać?Liście przybrały bardzo ładny fioletowy kolor tydz temu wygladało to tak
Dziś wygląda tak:
Dolne partie
Górne partie
Szczyt
Ładnie już lśni żywica
A tak zostałą przetrącona przez wiatr
Pozdro