Najlepszą wodą do podlewania naszych krzaczków będzie stanowczo deszczówka. Krzaczkom będzie potrzebna spora ilość wody w czasie naszej uprawy, ale też nie za dużo ponieważ mogą pognić nam korzenie przez małą ilość tlenu. Jeżeli dawno nie padał deszcz lub inne źródła wody nie dochodzą do roślin, nadejdzie potrzeba podlania przez nas krzaczków. Najgorszym periodem są susze gdzie musimy uważać i przy każdej okazji strać się podlewać nasz pociechy. Jeżeli wasz spot jest w dalekim położeniu o waszego zamieszkania polecam duży plecak turystyczny ze względu na jego rozmiary lub torby co używają na giełdzie w ten sposób można zabrać ze sobą spory zapas wody np. w butelkach lub baniakach (coś za coś).


Inną opcją dla tych co uprawiają na własnej posesji, posiadłości jest system zraszający. Pamiętajcie im większy krzak tym większe zapotrzebowania na wodę są okazy które będą potrzebowały minimalnie 4 litrów wody dziennie. Aby stwierdzić czy nasze krzaczki potrzebują wody można się posługiwać różnymi przyrządami, lecz czasem powstają w ziemi kieszenie wodne więc doświadczeni gorwerzy wolą robić to na oko. Gdy roślina wygląda na zwiędniętą z opadniętymi listkami należy ją podlać w przeciwnym przypadku można sobie odpuścić. Należy jednak zapamiętać że część odmian ma tendencje do oklapłych liści podczas gorącego lata ale to całkowicie normalne i nie przejmujcie się tym. Podczas gorącego lata będziemy zmuszeni podlewać nasze roślinki co najmniej 2 razy w tygodniu przez pierwsze 2 tygodnie ich życia. Jeżeli jednak w tygodniu spadnie więcej niż 1,5 cm deszczu także możemy sobie odpuścić.