Czesć kłoledzy i kłuleżanki

.... czesto nie pichce ale jak juz pichce to cos dobrego, a ze mam słabosc do pistacji

bo własciwie kto jej nie ma?.... bedzie własnie pistacjowo. Przepis srednio skomplikowany, nie wymaga wielkiego nakładu pracy, wyłączajac czas na masło thc, zazwyczaj każdy z nas ma gdzieś masełko gotowe.
Co bedziemy potrzebować:
SKŁADNIKI:
ILOŚĆ: ok. 30 ciastek
270g mąki tortowej
½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
100g masła thc, miękkiego (na 30 szt. polecam mieć mocniejsze masełko)
150g cukru
2 jajka, temp. pokojowa
320g nutelli
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
150g pistacji, pokrojonych na małe kawałeczki
Dobra skoro "szoping" mamy za soba, pora na jakieś widoki.... i opisanie po kolei o co kaman i jak co z czym wymerdać żeby wyszło nam z tego cos dobrego.
Mąkę przesiewamy do miseczki razem z solą i proszkiem do pieczenia. Miękkie masło miksujemy razem z cukrem na jasną i puszystą masę. Następnie dodajemy jajka i ponownie miksujemy do połączenia. Do masy dodajemy nutellę, kawę rozpuszczalną, mieszamy.
Powoli wsypujemy sypkie składniki i ponownie mieszamy. Tak przygotowane ciasto przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na min. 4 godz, a najlepiej na całą noc.
Po schłodzeniu z ciasta formujemy niewielkie kuleczki i obtaczamy w pokrojonych pistacjach. Przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia w dosyć dużych odstępach od siebie. Pieczemy w temp. 175 C przez 15 min. Po upieczeniu zostawiamy ciasteczka w piekarniku na 5 min i dopiero po tym czasie wyciągamy i studzimy. Smacznego.
Niestety moja masa na ciasteczka jescze leżakuje w lodówie, ale mam fotke finalnego produktu, az slina cieknie, nie mogłem sie powstrzymać od skosztowania masy.
CDN...
A wiec ciąg dalszy, ciasteczka sa pyszne, chyba jak każde z pistacjami, ale poprawie cos nie coś, proponuje zamiast kulek, formować 60g krążki o grubosci 1cm, bardzo dobrze sie wypiekają i jest pewnosc ze nie sa surowe w srodku, jesli ktos ma mocne masło to całe ciastko moze byc fest kopliwe, i mozna robic z 30g masy.
Smacznego!