Ja pierduuu ! Panowie to DZIALA ! ;D Qrwa ale sie wczoraj uwalilem ;D O 18tej zjadlam jedno ciacho. Mysle sobiem, jak po godzinie nie klepnie to biore drugie... Mija godzina 19ta i cos mi sie wesolo robi, ale jeszcze trudno powiedziec czy to faza wchodzi czy czlowiek poprostu dobry humor ma

I juz mialem brac drugie ciacho ale COS musialem zrobic co zajelo mi jakies 20min. Po tym czasie czyli 1h 20min juz wiedzialem ze CIASTKO DZIALA :>>> Czlowiek zaczynal sie czuc jak po konkretnym zapaleniu

I bylo by git, tyle ze to zbiegiem czasu roslo ;D Nie no miazga ;D Zmiazydzlo mnie tak ze jeszcze po zadnym paleniu nie mialem tak masakrycznie ciezkich powiek ;D Jedno oko tylko bylem w stanie otworzyc heh ;D
Jako ze czlowiek nie specjalnie chciale sie ruszac to zapodalem filma a nawet dwa...Zajarzenie o co w filmie czy nawet bajce co leciala graniczylo praktycznie z cudem ;D Nieogar i zmiazdzenie heh ;D I powiem wam ze tak intensywnie trzymalo z 5h az okolo 1:30 zaczalem odczuwac ze chyba odpuszcza...I nawet dzis na nastepny dzien zaraz jak czlowiek wstal to dalej glupkowatosc w glowie i banan na pysku sie trzymal

Takze, JA PIERNICZE ! Dalej nie moge wyjsc z wrazenia ze takie jedno ciastunio tak miazdzy ;D A malo brakowalo i bym zjadla dwa. Normalnie nie wyobrazam sobie co by sie ze mna dzialo ;D Nastepnym razem juz jem tylko po polowce heh

I ewentualnie poprawiam po 2h druga polowka i po chopie jak to mowia ;D
Nic, teraz juz wiem ze sporo tych ciach moge zamrozic bo powinny wystarczyc mi na bardzo dlugo. Mam nadzieje ze ze conajmniej pol roku w zamrazarce moga byc bo szybciej chyba ich nie zezrem ;D