Bardzo ważnym elementem uprawy jest kontrola medium, w którym się uprawia.
Jak zaczynałem przygodę z ogrodnictwem ktoś mądry podpowiedział mi, że donice należy ważyć a jak już się jest wprawnym farmerem to nawet nie trzeba używać do tego wagi - tylko na wyczucie można określić czy roślinka potrzebuje nawożenia.

Ja jednak pozostałem przy elektronicznym ważeniu choć "na rękę" też jestem w stanie ocenić czy doniczka dostatecznie przesuszona.
Co potrzeba?
- dokładna waga () - większość dostępnym na rynku wag spełnia Nasze wymagania, bo ważą do 5kg z dokładnością +/- 5g
- kartka
- coś do pisania
- dobre chęci
Kiedy ważymy?
Pierwsze
najważniejsze ważenie jest podczas uzupełniania docelowej donicy świeżą ziemią.
I tutaj są dwie reguły:
1) w przypadku, gdy roślinka od razu jest wysadzona w docelowej donicy to zapisujemy wagę całkowitą.
2) w przypadku, gdy przesadzamy roślinkę to ważenie robimy dopiero po przesadzeniu i zapisujemy wartość.
Po podlaniu (osobiście pierwsze podlanie robię nie większe niż 1000ml na doniczkę) ważymy raz jeszcze i zapisujemu.
Wraz ze wzrostem rośliny musimy uwzględniać to, że i ona mocno nabiera masy.

Zatem pod koniec żywota do wartości suchej ziemi jaką zmierzyliśmy podczas pierwszego pomiaru możemy spokojnie dodać 500g - 700g.
Jak to sobie policzyłem?
Po wielokrotnym ważeniu mokrego szacuję, że średno wychodzi go 200g i w górę od sztuki. Gdzieś wyczytałem, że roślina pod ziemią jak równie wielka jak nad ziemią zatem przypuszczam (ale tu mogę się mylić, bo korzeni nie ważyłem - jeszcze hehehe), że korzenie ważą drugie tyle (jak nie lepiej) co sama ścięta roślina.
P.S. Osobiście staram się trzymać wartość minimalną nawodnienia medium (ziemia) + 10% --> wówczas podlewam.
Zapraszam do dyskusji jak to wygląda po Waszej stronie.
Pzdr,
DrJ