zgadzam się z przedmówcą, policja szuka oznak stresu u kontrolowanej osoby...
kiedyś miałem kontrolę (zorganizowana akcja przy wylocie zatrzymywali i sprawdzali na zawartość alkoholu), coś musiało chyba po mnie widać, bo policjantka chciała jeszcze zobaczyć prawo jazdy

a w torbie za mną na siedzeniu słoik trawy
natomiast miałem tez kiedyś kontrolę po baletach (byłem kierowcą) i wiozłem znajomych - wiadomo pijani,
na baletach zdarzyło mi się kilka razy zapalić i wypić z 2 kielony,
wjeżdżamy do miasta, a tu kontrola, policja macha lizakiem,
myślę, sobie - o kurwa, to się wjebałem
towarzystwo wesolutkie z tyłu, a mi serducho popierdala,
wiadomo, dokumenty i dmuchanie, na szczęście wyszło 0.0 :DDDDDDD
policjanci i ja się mocno zdziwiem (fart), bo nie wygladałem, zreszta policjant mi powiedział, że nie wyglądam na trzeźwego...... było o tyle też dobrze, że byłem chory (temperatura, gardło zawalone itp.) i to mogło ich zmylić
o narkoteście nie pomysleli na moje szczęście