Witam.
Dość często się zdarza, że sadzimy nasze roślinki obok mrowiska.
Bardzo pożyteczne i pracowite mróweczki mogą wspomagać naszego jednego z najgorszych wrogów, mszyce. Jeżeli pojawią się mszyce na naszym krzaczku a obok jest mrowisko to zapomnijmy o tym ,że naturalni wrogowie mszycy np. biedronka zlikwidują je. Mrówki będą ich bronić za "słodycze" czyli tzw. spadź
Mszyce (Aphidoidea) – nadrodzina owadów w rzędzie pluskwiaków, obejmująca ponad 3,5 tys. gatunków, z czego w Polsce występuje kilkaset. Występują masowo, żerują na roślinach. W większości są szkodnikami upraw.
Mszyce i mrówki
Niektóre gatunki mszyc żyją w symbiozie z mrówkami. Spadź, którą wydzielają sprawia, że niektóre gatunki mrówek (np. europejska mrówka ćmawa) wykorzystują tę słodką substancję do swoich potrzeb, z korzyścią dla samych mszyc, dla których płyn ten jest wydaliną. Mrówki też bronią mszyc przed drapieżnikami.
Europejska mrówka ćmawa
Na tym zależy mrówką...
Spadź, rosa miodowa – słodka ciecz występująca głównie latem zazwyczaj w postaci kropel na igłach i gałęziach świerka, modrzewia i jodły oraz na liściach niektórych drzew liściastych, m.in. dębu i lipy. Składa się głównie z soków roślinnych z uszkodzonych przez mszyce, czerwce lub miodówki (i inne owady ssące żywiące się sokami roślinnymi) komórek oraz z płynnych odchodów tych owadów.
źródło: wikipedia.org
A tutaj zobaczcie jak ładnie mróweczki opiekują się mszycą
Więc jeżeli nie chcecie używać środków chemicznych do zwalczania szkodników i mrówek to zastanówcie się czy sadzić przy mrowisku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
blablabla, ja sadze przy mrowiskach i dzieki nim mam obrońców moich drzewek bardzo czesto znajdywalem puste skorupki ślimaków kilka/kilkanascie centymetrów od moich łodyżek :>
mszyc nie zaobserwowałem
nadpis?
Ostatnio zmieniany: 10 lata 11 miesiąc temu przez Orzech.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Mrówki i mszyce czyli niemile widziana symbioza w naszym ogródku.
10 lata 11 miesiąc temu #3
Dokładnie jak wyżej - nie ma nic lepszego na ślimaki niż mrówki - nawet sól nie robi takich efektów. W przypadku mszyc wywar z czosnku i ostrej papryki, potem oprysk i wypala nawet jajeczka mszyc. Deszcze które spłukują sól, bardzo szybko usuną ewentualny aromat wyczuwalny w kwiatkach, ale mszyce raczej już nie wrócą.
I choćbym próbował, marihuaną nie zaćpam się na śmierć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Mrówki i mszyce czyli niemile widziana symbioza w naszym ogródku.
10 lata 11 miesiąc temu #4
Spoko Panowie ja tylko napisałem że jest taka możliwość i że tak sytuacja może się przytrafić. Wiadomo że tam gdzie mrówki nie muszą być mszyce Niektórzy przychodzą na spota raz na miesiąc lub 3 razy w ciągu uprawy więc taka akcja może dość mocno zaszkodzić naszej uprawie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.