Tez jestem zdania, że MJ powinna zostać w końcu zalegalizowana

... a kto nie jest ?
Ile to by wprowadziło dobroci ? Masę !
Zwrócić można uwagę na to, że po zapaleniu lub zażyciu MJ ... agresja znika i pojawia się spokój.
Zamiast fajek więźniowie powinni sobie popalać marysię

... przyjemne z pożytecznym nie inaczej !!!
Ilu by może zmieniło styl życia ... w wielu uaktywniła by się kreatywność ... same zmiany.
Bardzo mocno w to wierzę, a wiara czyni cuda !!! Wyglądać za róg trzeba ... bo nadchodzi wyzwolenie ...
Pozdro

G.