AngryBeards napisał:
Te testy kropelkowe nadają się na śmietnik.
no nie wiem. akurat od kilku osob slyszalem, ze test kropelkowy od GHE daje rade ogolnie. Oczywiscie nie wskazuje pH co 0,1 ale ogolnikowo, mniej wiecej chociaz wiadomo czy leje sie pozywke o pH 6 czy 7 czy tez 8.
Leo Messi napisał:
HaLLiK- a jak wygladaja rosliny, bo ja uzywam plagron alga grow i bloom i nigdy nie mam problemow z roslinami te nawozy stabilizuja ph na zolty kolor na testerze. Jesli rosliny rosna zdrowo to daj sobie spokoj z mierzeniem tego co wylatuje.
ogolnie na 2 roslinach z posrod 14 sa jakies male rdzawe plamki (ale tylko na kilku dolnych partiach lisci); ogolnie roslinki wygladaja zdrowo, ale jakby zwolnily (dzis 37 dzien). A, ze w poprzedniej uprawie tez do pewnego momentu szlo dobrze, a pozniej sie spierniczylo, totez chcilabym uniknac tego problemu.
Woda o jakim pH podlewales Messi, że Ci się pH strabilizowało na 6?
Tak mnie tknelo dzis, zeby zmierzyc ta wode co wyleciala po poprzednim podlaniu i tam kolor niebieski (pH 8,5), mimo że po około godzinie po zmierzeniu pH tej pożywki, gdy podlewalem pH pokazywlo mi ok. 6.
Dziś wobec tego zrobilem maly eksperyment... przygotowalem mieszanke o pH wg. testu GHE o pH jakims 4-5. Podlałem tym panienki i w niemal każdej po przelaniu to co wyleciało z podstawki miało pH ok. 6. Sam nie wiem jak to ogarnąć, czy się przejmować czy nie

I jak to jest, że lałem od początku pożywkę z pH 6-6,5, a woda z podstawki wylatuje mi z pH 8-8,5??????
Albo tylko mi się wydaje, że lałem pożywkę o takim pH, a ten Lemon Kick z Plagronu obniża pH tylko "na chwilę", a później pH się podnosi do poziomu pH samej wody. Sam już nie wiem, jak mam ustabilizować odpowiednio poziom pH

Mądrzejszy będę w czwartek przy kolejnym podlaniu, kiedy sprawdzę pH wody z podstawki, po dzisiejszym eksperymencie.