Witam w srodku tygodnia bo niestety w weekend bylem AWAY...
Co u mnie, jak to zwykle POOOWOOOLI :/ W ten weekend posypalem keramzyt na gore pannom. Od pierwszych dni podlewalem co 2dni po 150ml ale jakos powoli szly i donice wydaly mi sie ciezkie wiec zrobilem im 4dni pauzy bez papu. Ale po 4dniach dalej czulem ze donice sa ciezkie. Albo sam juz nie wiem i poprostu przez duza wilgotnosc ktora czesto bywa w okolicy 60% to sama ziemia poprostu tyle wazy ? Nic podlalem je po tych 4 dniach pierwszy raz z SuperVitem i zrobilem oprysk z 50% Rhizotonica i wydaje sie ze cos ruszylo ale sami zobaczycie ze sa malusie

Nie wiem czy teraz podlewac w odstepach co 2 dni czy 3 po jakies 300ml na leba...? Cholera z tym podlewaniem, cos czuje ze to przez nie glownie prdole sprawe za kazdym razem. Poprostu moze mi sie mylnie wydaje te ciezary i wilgotnosc ziemi. Musialbym do kogos zawitac i zobaczyc osobiscie jak powinna wygladac i wazyc dobrze zalana donica bo chyba mam mylne wyobrazenie...
Lampy mam na jakies 90cm a one takie karzelki...:/ Dzis przesadzalem jedna panne z malej donicy do duzej bo w duzej ulamala mi sie jedna sztuka i padla

i w sumie mimo wczorajszego podlania ziemia byla zbita ale mieszajac ja dlonmi nie zostala mi zadna wilgosc czy mokorsc na nich wiec moze faktycznie za malo im leje..i lac co 2dni te 300ml ?
Nic od teraz beda dostawac za kazdym razem SuperVita i raz dziennie gdy gasna lampy oprysk z Rhizo moze rusza cos lepiej...
Aaa i na tym ostatnim zdjeciu to moj JEDNOLISTNY MUTANT

Ciekaw jestem jak on porosnie
STAN NA 21.01.15r
WARUNKI W BOXIE :
10dni WEG
DZIEN/NOC
TEMPERATURA 28C/20C
WILGOTNOSC 65%/50%