Czytałem kiedyś gdzieś artykuł w którym to pisano iż :
THC które działa w naszym organizmie łączy się z receptorem kanabinoidowym, znanym również jako CB1 były badania na szczurach gdzie wyodrębniono ten receptor i go usunięto. Po podaniu THC nie było żadnych efektów. No ale ja nie o tym. Receptor kanabinoidowy CB1 ( jest jeszcze CB2) jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych receptorów metabotropowych w mózgu jego skupiska znajdują się w różnych ośrodkach. Także w hipokampie. A jak wiadomo hipokamp jest odpowiedzialny głównie za pamięć. Więc jarając trawkę nasz hipokamp jest przemęczony. A w normalnym dniu, nawet nie zauważamy ile nieistotnych rzeczy zapominamy z tego względu ponieważ zapamiętujemy dużo więcej innych rzeczy. A więc nie dziwne jest że podczas spania jedyną rzeczą którą możemy i chcemy zapamiętać jest właśnie ten sen ale niestety nie możemy bo ganja działa na hipokampa. No to tak naukowo ;P Im mniej się jara tym bardziej zapamiętujemy sny. Ale to że nie pamiętamy snu nie oznacza że mózg go nie wytworzył i że nie będzie zmęczony z tego powodu niestety
Jest lek o nazwie
rapamycyna (stosowany zwykle by przeciwdziałać odrzuceniu przeszczepionych narządów) zapobiega on spowodowanej przez THC utracie pamięci. Może on coś pomoże na sen
A tak btw :
Rapamycyna jest lekiem przyszłości. Czytałem kilka artykułów o tym leku. Dlaczego jest lekiem przyszłości ? A no dlatego że zostały przeprowadzone badania-znów na szczurach i udowodniono iż osobniki płci żeńskiej żyły o 36% lat dłużej a męskie o ( i tutaj jak zwykle mamy d dupe

28% dłużej) u ludzi także potwierdzono pozytywne oddziaływanie tego leku które jest tak właściwie w tym wypadku efektem ubocznym bo jest podawany do innych celów. Każdy człowiek zażywający ten lek przez 10 lat może przedłużyć swoje życie od 2,5 do 3,5 lat i tak dalej i tak dalej. Więc jak będziecie go jeść przez 30 to sami możecie policzyć ile lat dłużej pożyjecie
"35 lat poświęciłem badaniom nad przedłużaniem życia i szukaniem leku na długowieczność, jednak tak naprawdę nic nie było efektywne. Nigdy nie sądziłem, że uda się stworzyć taki lek w ciągu mojego życia, ale rapamycyna daje takie nadzieje" - mówi Arlan Richardson, współautor badań, w wywiadzie dla „Nature" cytowanym przez portal zdrowie.senior.pl.
Pozdro dla ziomków palących ganje !

Na wszystko da się znaleźć odpowiedź a więc i dla nas jest nadzieja !