Klepnix napisał:
Zdrowo i zielono i aby do końca.
Wysokie jak na tan wiek.
Wczoraj pogimnastykowałem je co nieco przed podlaniem i zyskałem trochę na wysokości.
No rosną w górę i nie przeskoczę tematu. Na 1m wysokości nie poszaleję, bo odchodzi jeszcze sama lampa oraz donica zatem planty mogą mieć z 50cm, może ciut więcej.
Uruchomiłem swoje stare wianuszki i zaczynam je przeplatać we wszystkie strony. Wygląda to komicznie, ale jakoś działa. Zastanawiam się nad specjalną budową doniczek a przede wszyskim pewnego stałego rusztowania, które będę mógł wykorzystywać do lst.
Teraz za późno, ale może w przyszłości...
Klepnix napisał:
Nawilżacz zawsze możesz wywalić na zewnątrz,
rurę od odkurzacza przyklejasz do dziubka/wylotu mgiełki, a drugi koniec do boxa,
tak kiedyś robiłem

i zdawało egzamin.
Kombinowałem ten temat, gdy uprawiałem w mikroboksie o szalonej powierzchni 0,08m2

i wiem, że zdaje to egzamin. Obecnie nie będę kombinował, bo jak się dobrze popieści to się wszystko zmieści
Bongjour napisał:
Moja Małgorzata również zawsze towarzyszyła mi przy boxowych przygodach:D
Sierściuchy są zajebiste, ciekawskie na maksa i ogólnie bardzo oddane. To mój drugi kot w życiu i zapewne nie ostatni. Psa też mam, ogólnie zwierzaki w domu to sama przyjemność o ile umiemy o nie odpowiednio zadbać.
Dzięki Panowie za odwiedziny oraz komentarze. Buch Wam w płuco...
Pozdro!
Jacek