Bongjour napisał:
Mimo małych potknięć nie poddałeś się i to najważniejsze, wynik zadowala więc jeszcze lepiej! Kolejny raz będzie lepszy a ty jesteś bogatszy w doświadczenie!

Co grow to skill rośnie

I chyba właśnie o to chodzi. Żałuję, że nie podwyższyłem sobie tego pomieszczenia, ale wiązało się to ze zbyt dużymi kosztami i teraz walczę n całych 100cm wysokości

\
Golas napisał:
No to trzeba życzyć już ...
SMACZNEGO !!!
Pozdro

G.
Dziś będę testował TD oraz Skuna - wpada znajoma do mojej żony i coś czuję, że zaproszę ją na testing
Topek! napisał:
Każdy popełnia błędy, większe lub mniejsze, ale nie każdy wyciąga wnioski.
Ty je wyciągasz co z pewnością dobrze patrzy w przyszłość.
A co do wyniku to nie ważne ile jest, lecz ważne że swoje !!!
Pozdrawiam !!!

Błędów to raczej starałem się nie popełniać. To życie, chroniczny brak czasu oraz warunki jakie posiadam powoduję, że robię to jak robię. Na wiosnę postaram się coś odpalić w dużym namiocie to dopiero się zacznie. Szykuję dla Was małą niespodziankę...
KLICZKO napisał:
Dobrze poszło, panny fajnie oszronione a to waży najwięcej więc wynik będzie na poziomie.
Szokda tego przypalenia ale i tak nie jest źle.
Ten Twój trening powinnieneś jakoś opisać i nadać mu nazwę np gięcie gablem lub stopowanie drutem

pozdrawiam
Dziś zapalę sobie palonko Twojej produkcji i dam znać jakie wrażenia. Oszroniły się to prawda, ale nie będę już tyle napychał roślin do tego boksa. Myślę, że następnym razem 4 sztuki to maks. Najważniejsze, by się nie paliły, miały jakąś siatkę i miejsce do puchnięcia. Co do przypalenia to faktycznie sporo wykruszyłem potencjalnego palenia - coż...

A co do treningu to faktycznie nie widziałem jeszcze nikogo, by ktoś tak maltretował panny jak ja.

Nie wygląda to może jakoś szałowo, ale spełnia swoją rolę i to jest najważniejsze. Muszę zmienić odbłyśniki, bo myślę, że pora w końcu kupić coś lepszego niż lustro za 50 zeta.
Frederick Klenner napisał:
i tak bedzie klepac:D
Jak nie jak tak ....
Dzięki za odwiedziny i komentarze. Plan miałem taki, by dziś kończyć kosę, ale jak wspomniałem mam wizytę domowę i plan kosy odłożyłem na jutro. Dziś odpaliłem ponownie słońce i podlałem wodą, co by za długo w ciemnościach nie siedziały.
Pozdro!
J.